Blog > Komentarze do wpisu

Ale trzeba draniowi przyznać: w jego wieku też chciałabym mieć taki słuch

Mam na piętrze upierdliwego sąsiada. 80 lat i nic do roboty tylko wyczekiwanie, aż winda wjedzie na piętro. Jak jest w nastroju do obśliniania (głównie się ale nie tylko), zaczepiania, ciągnięcia do mieszkania na wódkę, pożyczania kasy itp, to zostawia otwarte drzwi do siebie (oprócz nich ma kratę, więc jego nikt nie napadnie) i czeka na odgłos kroków lub windy. Nawet jak nie zdąży mnie złapać od razu, bo powiem "dzień dobry" i spierdolę do siebie, to za 2 minuty przyjdzie z prezentem. Np. ze sztucznymi kwiatami. Albo prawdziwymi, ciętymi i już uschniętymi. Ma skuteczność zombiaka: powoli, ale do celu, bo przecież wie, że już jestem w mieszkaniu.

Dziś przeszedł samego siebie: miał zamknięte drzwi od mieszkania, a i tak wyskoczył (i to od razu) na klatkę, jak podjechała winda. Akurat nie miał szczęścia, bo wcześniej wcisnęłam przycisk windy i wróciłam do mieszkania po śmieci, więc staruszek zaskoczył tylko pustą klatkę schodową. I siebie, prawdopodobnie. Ale jezusmario, jaki ten zombiak ma słuch.

Jedyny plus: będę dobrze przygotowana na zombie apokalipsę.

wtorek, 03 lipca 2012, askakoll

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Darq, *.home.aster.pl
2012/07/03 21:44:55
niech ktoregos dnia otworzy mu zamiast Ciebie rozneglizowany Zbo. mnie by to nie zniechecilo, ale na zombiaka moze podzialac.
-
2012/07/04 00:31:13
Zombiak lubi Zbo tak samo jak mnie.
Czasami dorywa mnie po to, żebym na pewno, na pewno ale na pewno powiedziała mojemu kuzynowi (well, yeah, alright), żeby przyszedł do niego na wódkę.

Niestety Zbo jest rzadko w domu w godzinach grasowania potwora, ale już ma go też dość, więc może mu kiedyś nawtyka.
Albo ja nawtykam zombiakowi, jak mnie akurat przy PMSie złapie.
-
Gość: Paiv, *.home.aster.pl
2012/07/04 07:24:58
ja jestem tchórzliwa, ja bym wjeżdżała windą piętro niżej/wyżej i nauczyła się bardzo cichutko otwierać drzwi. (trzeba zacząć od wyeliminowania pęku kluczy.)
-
2012/07/04 11:59:12
A wiesz, że czasami tak robię?
Tzn jeżeli wychodzę na 5-10 minut na zakupy i widzę, że jego drzwi są otwarte, to wracając wjeżdżam piętro niżej i wchodzę po schodach. (Jakbym wjechała piętro wyżej, to schodząc musiałabym przejść obok jego mieszkania).

Za każdym razem się zastanawiam, czy wtedy po prostu dla zdrowia nie iść po schodach z samego dołu, ale potem sobie uświadamiam, że byłabym przy moim piętrze już zdyszana i łatwiej by mnie było złapać :)